Puchar Jesieni: Piotr Żyła zwycięża w skokach 2010-10-09 13:00:04

Kolejny konkurs z cyklu Pucharu Jesieni zakończył się wygraną Piotra Żyły. W kombinacji triumfował Mateusz Wantulok.

Zawody odbyły się na obiekcie HS94. Piotr Żyła nie miał dziś sobie równych, lądując dwukrotnie poza granicą 90 m - na 91,5 m i 92,5 m. Drugą lokatę wywalczył Grzegorz Miętus (87 m i 92,5 m), a trzecią - Jakub Kot (86 m i 90,5 m).

W najlepszej "szóstce" znaleźli się także: Bartłomiej Kłusek (4.), Klemens Murańka (5.) i Piotr Byrt (6.).

W klasyfikacji generalnej Pucharu Jesieni, po pięciu konkursach, prowadzi Jakub Kot (440 pkt) przed Piotrem Żyłą (365 pkt) i Wojciechem Gąsienicą-Kotelnickim (266 pkt).

Najlepszym kombinatorem norweskim był Mateusz Wantulok, który wyprzedził Andrzeja Gąsienicę i Michała Pyclika. Dzięki dzisiejszej wygranej Wantulok już teraz zapewnił sobie triumf w klasyfikacji generalnej kombinacji, mimo, iż do rozegrania pozostały jeszcze jedne zawody.

skomentuj (0)

Apolniusz Tajner: 2010-10-05 16:11:32

Polski Związek Narciarski ma wielkie powody do zadowolenia. Postawa polskich skoczków tego lata jest imponująca. Polska wygrała z olbrzymią przewagą Puchar Narodów Letniej Grand Prix i klasyfikację drużynową Letniego Pucharu Kontynentalnego. Kamil Stoch wygrał LPK a w LGP razam z Adamem Małyszem stanęli na podium.

Apoloniusz Tajner, prezes PZN i były trener kadry narodowej ma za co chwalić skoczków. "To były wyniki które przerosły nasze oczekiwania. Ale przecież, z drugiej strony nie jesteśmy zupełnie zaskoczeni. Już od jakiegoś czasu czekaliśmy na to, by nasi młodzi zawodnicy pokazali w pełni ten potencjał, którym bez wątpiena dysponują."

"Mamy teraz dwóch liderów, tak jak kiedyś Niemcy mieli Martina Schmitta i Svena Hannawalda. Postawa Kamila Stocha, to nie jest jakiś wybryk. On miał ku tej formie solidne podstawy. To była tylko kwestia czasu, gdy zacznie wygrywać i przecież ja dawno o tym mówiłem" - przypomniał Tajner, odnosząc się do wyników skoczka z Zębu. Kamil był tego lata zdecydowanie najlepszym skoczkiem na świecie.

Prezes optymistycznie patrzy w najbliższą przyszłość: "Poza dwoma liderami mamy co najmniej ośmu zawodnikow o zbliżonym poziomie. To gwarancja, że drużyny zarówno na Puchar Świata jak i Kontynentalny, będą mocne" - przewiduje Tajner.

Były trener odniósł się również do słabszej dyspozycji Dawida Kubackiego w ostatnich konkursach sezonu: "Moim zdaniem Dawid coś tam nie najlepiej trafiał z warunkami. Choć jego forma też nie jest stabilna, wciąż faluje. On już pokazał swoje możliwości 2 lata temu w Pucharze Solidarności. Jest jeszcze młody i nie ma odpowiedniego przygotowania fizycznego. To taki wybuch jego talentu, który na razie ciężko jeszcze utrzymać przez dłuższy czas. Nie jestem pewien, czy Dawid na zimę ten poziom z lata utrzyma. Jest jeszcze na wczesnym etapie szkolenia. Trzeba go na razie ostrożnie prowadzić ale na pewno będzie z niego pociecha" - ocenił Tajner.

"Najważniejsze jest to, że mamy potencjał. Teraz zaczynają znów zwyżkować Łukasz Rutkowski, Rafał Śliż oraz Stefan Hula. Mamy naprawdę solidne zaplecze" - zakończył prezes PZN.

skomentuj (0)
Księga Gości